Aktualności

Odszedł 95-letni Paweł Prychidko, jeden z ostatnich spadochroniarzy gen. Sosabowskiego

Z żalem zawiadamiamy, że jeden z ostatnich spadochroniarzy z Samodzielnej Brygady gen. Stanisława Sosabowskiego, Pan Paweł Prychidko, odszedł na wieczną wartę 7 stycznia 2019 roku. Miał 95 lat.
Msza pogrzebowa odbędzie się w kościele w Leeds w piątek, 25.01.2019 o godzinie 14.15. Kremacja w Lawnswood. Stypa o godzinie 16.15 w Ośrodku.

„Najkrótszą drogą do Ojczyzny”. Tak właśnie brzmiało motto Samodzielnej Brygady Spadochronowej. Jednostka ta dzięki determinacji w dążeniu postawionego sobie celu przezwyciężyła braki sprzętowe i trudności organizacyjne. Była to zasługa jej dowódcy – gen. Stanisława Sosabowskiego. W założeniu Spadochroniarze mieli być wykorzystani do wsparcia powstania powszechnego w okupowanej przez Niemcy Polsce. I jako jedyna jednostka polska nie podlegała wówczas dowództwu brytyjskiemu.

W 1942 zwiększyła się o Polaków z obozów jenieckich z ZSRR. Stan liczbowy w 1944 roku wzrósł do ok. 2200 żołnierzy. Na skutek nacisków Brytyjczyków Brygada weszła w skład 1 Alianckiej Armii Powietrzno Desantowej i z dniem 6 czerwca 1944 ostatecznie została podporządkowana dowództwu brytyjskiemu.

W sierpniu Brygada była gotowa do walki.
Kiedy 1 sierpnia wybuchło Powstanie Warszawskie, Brygada przygotowywała się do zrzutu nad Polską, lecz mimo próśb gen. Tadeusza „Bór” Komorowskiego i gen. Sosabowskiego nie została ona skierowana do kraju, ale wzięła udział w największej operacji powietrzno – desantowej II wojny światowej, noszącej kryptonim „Market Garden”.

Operacja „Market Garden” była źle zaplanowana, nie wzięto pod uwagę m.in. danych wywiadu określających rozmieszczenie i siłę wojsk niemieckich – przez co nie miała szans powodzenia. Zwracał na to uwagę dowództwu brytyjskiemu gen. Sosabowski. Odwaga w formułowaniu takich opinii kosztowała go w przyszłości wiele. Brygada stała się kozłem ofiarnym i „winnym” klęski”.

Same działania „Market Garden” zostały bardzo dobrze przedstawione w filmie „O jeden most za daleko”. W rolę gen. Sosabowskiego wcielił się Gene Hackman.

Nie powinno nas zabraknąć na Ostatniej Drodze Pana Prychidko.

Cześć i Chwała Bohaterom!

 

Marcin Stanisławski