Aktualności

Odsłonięcie popiersia ‚Inki’ na warszawskiej Woli (3 października 2015)

Odsłonięcie popiersia Inki na warszawskiej Woli (3 października 2015) #1Ze względu na fakt, że aktualnie przebywam w Polsce, nie namyślałem się długo, gdy zostałem zaproszony na obchody odsłonięcia repliki krakowskiego pomnika Danki Siedzikówny w stolicy naszego kraju. Uroczystość odbyła się na Woli, na terenie współdzielonym przez Parafię pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika oraz Katolicki Zespół Edukacyjny. Pomysłodawcą oraz głównym organizatorem tego przedsięwzięcia był pragnący zachować anonimowość rodzic jednego z uczniów wspomnianej placówki oświatowej. Od wstępnej koncepcji, złożonej na ręce dyrektora, do realizacji minęło ledwie kilka miesięcy. W założeniu chodziło o stworzenie wiernej kopii popiersia bohaterskiej sanitariuszki, które już stoi w krakowskim Parku Jordana. Zważywszy na rozmach, z jakim zostały dzisiejsze obchody zorganizowane, trzeba pochylić się w uznaniu przed organizatorami, zwłaszcza że była to inicjatywa całkowicie prywatna.Wszystko rozpoczęła msza święta prowadzona przez księży Sylwestra Jeża oraz Piotra Jareckiego. W swoim kazaniu ks. Piotr w nawiązaniu do głównej dzisiejszej bohaterki wspomniał m.in. słowa byłego papieża Benedykta XVI, który mówił: ?kto nie ma ideałów, za które gotów byłby walczyć, a nawet umrzeć, tego życie nie jest pełnowartościowe?. Inne przytoczone słowa tego samego Ojca Świętego dotyczyły kryzysu tożsamościowego, jaki obecnie trawi nasze społeczeństwo i również je można z pełnym spokojem odnieść do ?Inki?, której najwyższa ofiara jednoznacznie wskazywała, jakie wartości były najbliższe jej sercu. Po mszy nastąpiło doprowadzenie pocztów sztandarowych bezpośrednio w okolice pomnika, który wciąż czekał na odsłonięcie. Nim to jednak nastąpiło, wysłuchaliśmy odczytu przemowy Prezydenta Rzeczypospolitej ? honorowego patrona uroczystości ? w wykonaniu występującej w jego imieniu Pani Barbary Fedyszak-Radziejowskiej. Prezydent wyrażał swoje uznanie dla organizatorów podkreślając, że ?Inka? jest wspaniałym przykładem dla nastolatków, ludzi młodych i takie postawy należy bezwzględnie promować. Krótką mowę przygotował obecny tu Józef Bandzo ?Jastrząb? walczący w szeregach 3 oraz 5 Brygad Wileńskich AK. Nie muszę dodawać, że jego pojawienie się i przemówienie na obchodach wzbudziło wielki entuzjazm w szeregach liczących około pół tysiąca uczestników. Najdłużej ze wszystkich zaproszonych gości mikrofon dzierżył jednak Piotr Szubarczyk, autor książki o Dance. Trudno się temu dziwić, gdyż to właśnie on kilkanaście lat temu, jeszcze jako pracownik gdańskiego oddziału IPN, na nowo odkrył ?Inkę? dla Polaków. Z niekłamanym wzruszeniem wspominał, jak docierał do osób, które opowiadały mu związane z sanitariuszką historie. Do sióstr Mikołajewskich, w których ręce trafił słynny gryps, w którym Danka kazała przekazać babci, że zachowała się jak trzeba i nie zdradziła towarzyszy broni. Do Olgierda Christy ? dowódcy, który wyprawił ?Inkę? w tę feralną, jak miało się okazać, podróż po zaopatrzenie do Trójmiasta. Wreszcie do ks. Mariana Prusaka, który udzielił dziewczynie ostatniej spowiedzi i towarzyszył jej podczas egzekucji w kazamatach więzienia przy ul. Kurkowej w Gdańsku. Żadnej z tych osób nie ma już dziś wśród nas, co tym bardziej skłania do wiary w przeznaczenie, które kazało im jeszcze zaczekać na Pana Szubarczyka, by opowiedzieć mu swoje historie.

Wreszcie nadszedł najważniejszy moment tego dnia, czyli uroczyste odsłonięcie popiersia ?Inki?. Dokonała tego Pani Danuta Ciesielska, siostrzenica sanitariuszki, która wraz z córką przyjechała z dalekiego Szczecina, by zaszczycić nas swoją obecnością w stolicy. Zbędnym chyba będzie dodawanie, że zarówno sama jej obecność, jak i moment odsłonięcia pomnika wzbudziły burzę oklasków. Rzeźba została umieszczona na marmurowym cokole z wyrytym na nim cytatem z grypsu: ?Zachowałam się jak trzeba?. Chwilę później przybyłe grupy zostały poproszone o złożenie wieńców, po czym nastąpiło odprowadzenie pocztów sztandarowych. Na tym zakończyła się część formalna, ale bynajmniej nie całość programu na dziś. Ten przewidywał bowiem jeszcze bogatą ofertę muzyczną, trafiającą w bardzo zróżnicowane gusta.

Rozpoczął raper Tadek Polkowski, który wykonał dwa utwory, idealnie wpisujące się swoją treścią w klimat dzisiejszego dnia ? ?Inka? i ?Moja mała dziewczynko z AK?. Spod samej sceny z uwagą przekazu artysty wysłuchała Zofia Pilecka-Optułowicz ? córka Rotmistrza. Nie od dziś jednak wiadomo, że oprócz swoich zamiłowań muzycznych, Tadek jest także ukształtowanym rozsądnym człowiekiem, mającym duży wpływ na młodzież. Cieszy więc, że poza wykonaniem utworów zdecydował się on również wygłosić kilka słów od siebie, koncentrując się na ochronie polskości przez bycie świadomym konsumentem, kupującym polskie produkty w polskich sklepach. Jest to istotna kwestia, gdyż właśnie ona jest esencją czegoś, co zwiemy patriotyzmem, nie zaś samo noszenie fajnych koszulek i chodzenie na marsze. Później na scenie pojawiali się kolejni wykonawcy, a przekrój stylów obejmował rap, rocka, metal oraz gitarę akustyczną. Główną gwiazdą był metalowy zespół Contra Mundum, który przywitał się z publiką słowami swojego motto:

?Muzyka rockowa nie musi stać w sprzeczności do patriotyzmu, historii Narodu, szacunku do Bohaterów i pamięci o przelanej przez Nich krwi. Przykładem na to niech będzie zespół CONTRA MUNDUM , w tłumaczeniu: PRZECIW ŚWIATU. My stajemy ?tylko? i ?aż? PRZECIW ZAPOMNIENIU?.

Szczerze mówiąc, nie miałem okazji wcześniej słyszeć tej kapeli, byłem więc ciekaw jej występu, tym bardziej, że jest to gatunek muzyki, który dobrze trafia w mój gust. Po wysłuchaniu koncertu i dla pewności powtórnym odtworzeniu płyty zespołu po powrocie do domu, mogę jedynie rzec ? tak trzymać, Panowie! Wzruszającym był moment, gdy na bis zespół zaprosił na scenę wspomnianego wcześniej Józefa Bandzo ?Jastrzębia?, który ze swojej strony wypowiedział  wiele ciepłych słów pod adresem muzyków oraz im podobnych ludzi, którzy dbają o ocalenie naszej historii od zapomnienia. Na zakończenie, zupełnie nieoczekiwanie dla wszystkich, wokalista Norbert Smoliński zapowiedział występ młodego żeńskiego kwintetu z warszawskich Bielan. Dziewczyny miały około 13-14 lat i konfrontacja z całkiem sporą publicznością pozostałą po Contra Mundum, miała prawo być dla nich tremującą. Jednak nic z tych rzeczy. W jak najbardziej profesjonalnym stylu wykonały zapowiedzianych przez siebie na początku pięć utworów, kończąc piosenką Kasi Malejonek o Ince, znaną z albumu Panien Wyklętych. Następnie zebrały zasłużone brawa. Były one ostatnim akordem tych obchodów, które w pięknej, słonecznej pogodzie trwały od godziny dziesiątej aż do siedemnastej i ze względu na swoją nietypową i ciekawą formułę bynajmniej nikomu się nie dłużyły. Przypomnijmy zatem najważniejszą informację minionego dnia: WRESZCIE MAMY ?INKĘ ? W WARSZAWIE! Za miesiąc wielu z nas zjawi się w stolicy, by świętować odzyskanie niepodległości po 123-ch latach zaborów. Nie zapomnijmy przy tej okazji zahaczyć o kościół przy ulicy Bema i zapalić światełka sanitariuszce od „Łupaszki”.  Cześć i chwała Bohaterce!
Marcin Majchrowski

Odsłonięcie popiersia Inki na warszawskiej Woli (3 października 2015) #2 Odsłonięcie popiersia Inki na warszawskiej Woli (3 października 2015) #3 Odsłonięcie popiersia Inki na warszawskiej Woli (3 października 2015) #4 Odsłonięcie popiersia Inki na warszawskiej Woli (3 października 2015) #5 Odsłonięcie popiersia Inki na warszawskiej Woli (3 października 2015) #6 Odsłonięcie popiersia Inki na warszawskiej Woli (3 października 2015) #7 Odsłonięcie popiersia Inki na warszawskiej Woli (3 października 2015) #8 Odsłonięcie popiersia Inki na warszawskiej Woli (3 października 2015) #9 Odsłonięcie popiersia Inki na warszawskiej Woli (3 października 2015) #10 Odsłonięcie popiersia Inki na warszawskiej Woli (3 października 2015) #11 Odsłonięcie popiersia Inki na warszawskiej Woli (3 października 2015) #12 Odsłonięcie popiersia Inki na warszawskiej Woli (3 października 2015) #13 Odsłonięcie popiersia Inki na warszawskiej Woli (3 października 2015) #14 Odsłonięcie popiersia Inki na warszawskiej Woli (3 października 2015) #15 Odsłonięcie popiersia Inki na warszawskiej Woli (3 października 2015) #16 Odsłonięcie popiersia Inki na warszawskiej Woli (3 października 2015) #17 Odsłonięcie popiersia Inki na warszawskiej Woli (3 października 2015) #1