Aktualności

Obchody katyńskie w Londynie, 6 kwietnia 2014 roku

Obchody katyńskie w Londynie, 6 kwietnia 2014 roku #1W niedzielę 6 kwietnia po raz trzeci w historii naszego stowarzyszenia wzięliśmy udział w obchodach poświęconych elicie II Rzeczypospolitej Polskiej, której istnienie zakończyła i z kart dziejów wymazać pragnęła niespotykana na skalę międzynarodową masakra znana pod nazwą zbrodni katyńskiej. Mimo że od tego czasu mijają kolejne dziesięciolecia, mocna zadra w polskich sercach pozostaje niezmienna. Tu, w Wielkiej Brytanii, częstokrotnie nie mając innej alternatywy, znalazło swoją przystań wielu, którym bliskich odebrały mury Charkowa, Tweru czy też doły wykopane w katyńskim lesie. Licznie zjawili się oni tego dnia na cmentarzu Gunnersbury w zachodnim Londynie, gdzie o godzinie 14 rozpoczęła się, poprzedzona uroczystą mszą świętą w Kościele św. Andrzeja Boboli, ceremonia upamiętnienia ofiar sowieckiej zbrodni. Niewątpliwie pozytywnym i budującym był widok wielu młodych ludzi w okolicach pomnika katyńskiego, co pozwala mieć pewność, że pamięć o polskiej historii nie odejdzie wraz ze starszym pokoleniem. Ponieważ dzień od samego początku był dość pochmurny, mieliśmy pewne obawy o to, czy pogoda nie zepsuje przebiegu obchodów. Na całe szczęście nic takiego nie miało miejsca. Kilka kropli, które spadły z nieba w końcowej części uroczystości przez większość nie zostało zapewne nawet zauważonych. Za to występujące w tym czasie delikatne podmuchy wiatru strącały z zakwitających już drzew białe i różowe płatki, które co jakiś czas zasypywały okolice pomnika dodając obchodom w ten sposób dodatkowego, niepowtarzalnego klimatu. Być może natura próbowała nam w ten sposób przekazać, że również ona nie pozostała obojętna na wydarzenia, które na jej łonie rozegrały się 74 lata temu.

Po wprowadzeniu i ustawieniu sztandarów przy pomniku głos zabrał przewodniczący Fundacji Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Wielkiej Brytanii – Pan Czesław Maryszczak. Po jego krótkiej mowie powitalnej wniesione pod pomnik zostały flagi polska oraz brytyjska. Mikrofon trafił w ręce ambasadora RP w Londynie – Pana Witolda Sobkowa, który w ciekawy sposób przybliżył zgromadzonym zarys zbrodni dokonanej z rozkazu Józefa Stalina i Ławrentija Berii przez NKWD. Następnie poprowadzone zostały modlitwy w intencji pomordowanych polskich oficerów, profesorów, artystów i wszystkich innych, których krew wiosną 1940 roku wsiąkła w obcą i nieprzyjazną rosyjską ziemię. Wreszcie przyszedł czas na najobszerniejszy punkt programu, którym było składanie wieńców pod pomnikiem. Po ich ilości mogliśmy się przekonać, że pamięć o przodkach jest wśród brytyjskiej Polonii bardzo silna. Po ponad dwudziestu dalszych minutach pomnik tonął bowiem w gąszczu biało-czerwonych kwiatów. Wśród licznych organizacji i stowarzyszeń nie mogło zabraknąć oczywiście także naszego, w imieniu którego hołd złożyli koleżanka Kasia wraz z prezesem Jerzym Byczyńskim. Z perspektywy PYA Patriae Fidelis warto też odnotować obecność zaprzyjaźnionej ze stowarzyszeniem grupy rekonstrukcyjnej First To Fight, w imieniu której wieniec złożyli wystylizowani na żołnierzy Karolina (wojska powietrznodesantowe) i Przemek (3 Dywizja Strzelców Karpackich), udzielający się również w naszej organizacji. Skoro już mowa o 3 DSK, warto nadmienić, że formacja ta miała swoich autentycznych przedstawicieli podczas obchodów.
Obchody katyńskie w Londynie, 6 kwietnia 2014 roku #2Jednym z nich była Pani Kazimiera Janota-Bzowska, której niesamowite opowieści nie raz już wypełniały długie popołudnia członkom naszego stowarzyszenia. Z grona kombatantów nie mogło również zabraknąć bardzo nam życzliwej przewodniczącej londyńskiego Koła AK, łączniczki w Powstaniu Warszawskim, Pani Marzeny Schejbal, z którą również ucięliśmy sobie krótką pogawędkę. Po złożeniu wieńców odśpiewane zostały hymny Polski i Wielkiej Brytanii, po czym nastąpiło uroczyste odprowadzenie sztandarów. Oficjalna część obchodów została zakończona, atmosfera uległa pewnemu rozluźnieniu i w tych okolicznościach zebrani zaczęli z wolna opuszczać cmentarz Gunnersbury przy skandowanym głównie przez młodszą część uczestników okrzyku „cześć i chwała bohaterom!”. Nam udało się jeszcze chwilę przytrzymać i namówić do wspólnej fotografii kolejnego z kombatantów – Pana Ottona Hulackiego z Portsmouth – weterana 2 Korpusu Polskiego gen. Andersa oraz zaangażowanego działacza polonijnego w swoim mieście. Pragniemy podziękować mu za anielską cierpliwość, gdyż wspólnym zdjęciom robionym przez kilka różnych osób zdawało się nie być końca. Pan Hulacki dzielnie jednak pozował w otoczeniu młodzieży przed pomnikiem katyńskim. Wreszcie przyszedł czas się pożegnać i rozejść w swoich kierunkach. Część z nas skorzystała z zaproszenia zaprzyjaźnionych Węgrów, których tym razem wyjątkowo nie było z nami. Wynikało to z faktu, że akurat w niedzielę przypadł ważny dla nich dzień wyborów do parlamentu, których przebieg śledzili w wynajętym na ten cel pomieszczeniu w jednym z londyńskich pubów, do którego również i nas zaprosili. Najważniejszy jest jednak fakt, że znów oddaliśmy w gronie około 200 osób cześć zgładzonej przez nieludzki reżim polskiej elicie intelektualnej spełniając w ten sposób swój patriotyczny obowiązek wobec wielkich przodków. Do zobaczenia za rok!

Marcin Majchrowski