Aktualności

Prima Aprilis!

Prima AprilisNie wiedzieliśmy, że nasz żart primaaprilisowy uda się z takim efektem! Czuliśmy się, jakbyśmy nabrali połowę internetu! Pełno telefonów z pretensjami, jeden działacz chciał się wypisywać z organizacji, inni przeklinali, jeszcze inni planowali kontrdemonstrację… A my mieliśmy ubawu co nie miała. Dowcipu pogratulował nam na facebooku nawet sam Tadeusz Płużański, „Młot na Komunistów”, którego mieliśmy okazję zaprosić do Wielkiej Brytanii kilka tygodni temu.

Obwieszczamy tym razem głośno i oficjalnie – pod żadnym pozorem nie mamy zamiaru propagować idei Zygmunta Bauman!Jako organizacja przodująca w aktywności polonijnej z wyrobioną marką jesteśmy otwarci na wiele środowisk, współpracujemy z wieloma grupami i stowarzyszeniami. Pokazaliśmy wielokrotnie, że dla dobra Polski staniemy po tej samej stronie barykady z najróżniejszymi grupami, od prawicy po lewicę. Dla dobra Polski nalezy się jednoczyć, a nie dzielić. Dzięki temu możemy więcej zdziałać – pokazała to demonstracja pod 10 Downing Street, kiedy Polacy o najróżniejszych poglądach stali ramię w ramię i skandowali przeciwko dyskryminacji Polaków. Nie mamy też zamiaru zapraszać tylko gości, z którymi się zgadzamy – naszymi prelegentami wielokrotnie byli ludzie o poglądach, z którymi debatowaliśmy. To jest właśnie ta wolność, o którą walczyliśmy, a którą dziś wykorzystujemy do sporów politycznych i do budowania silniejszej i bardziej zjednoczonej Polski. Należy również ludziom wybaczać ich „błędy młodości”, bo każdy mógł zrobić coś za młodych lat, czego dziś szczerze żałuje.

Sprawa ma się jednak zupełnie inaczej z Zygmuntem Baumanem. Zygmunt Bauman pracował w Komitecie Bezpieczeństwa Wewnętrznego, powołanym w 1945 roku do walki z polskim podziemiem niepodległościowym (czyli z Żołnierzami Wyklętymi!). W wywiadzie dla ?Guardiana? w 2007 roku Zygmunt Bauman przekonywał, że komunizm po wojnie był najlepszym systemem dla Polski, że obowiązkiem każdego obywatela jest branie udziału w wywiadzie, czyli do aktywnego działania w służbach komunistycznych.

Być może zupełnie inaczej by wyglądała nasza ocena tego byłego KBWdzisty, gdyby przeprosił on za swoje czyny i pragnął zadośćuczynienia. Gdyby resztą swojego życia udowadniał, że załuje maczania palców w ten zbrodniczy system totalitarny. Niestety nigdy tego nie usłyszeliśmy. Dziś gdy ściga się byłych 95-letnich SS-manów po południowej Ameryce, a byli aparatczycy komunistyczni dostają coraz wyższe renty, należy szczególnie głośno się domagać – NORYMBERGI DLA KOMUNY! Nazizm i komunizm to ideologie, które zasługują na najsurowsze kary.

Będziemy organizować spotkania z ludźmi o najróżniejszych poglądach, ale nie będziemy organizować spotkań z ludźmi, którzy nie wstydzą się swojej współpracy z jednym z najokrutniejszych systemów w historii. Oczywiście z wielką chęcią przeprowadziliśmy dyskusję z Panem Baumanem. Naszym pierwszym pytaniem byłoby – jakie to uczucie przyczyniać się do katowania polskich bohaterów?

Czy miałby Pan dzisiaj tyle odwagi, żeby spojrzeć w oczy Ince, Pileckiemu lub Rojowi i powiedzieć im, że jest Pan dumny ze swoich czynów?