Aktualności

„Polskie drogi do wolności” – Droga przez Syberię

Polskie drogi do wolności - Droga przez SyberięZapraszamy wszystkich na bezpłatne spotkanie z cyklu: „Polskie drogi do wolności” – Droga przez Syberię
Na pierwszym spotkaniu będziemy gościć Dr Stefana Petrusewicza, byłego zesłańca.
Wykład będzie miał miejsce w Bristolu,
09.02.2014 o godzinie 16:00

Wśród tak zwanej „nowej Polonii”, przybyłej do Wielkiej Brytanii po 2004, roku niewiele wiadomo o Polakach, którzy przyjechali tu znacznie wcześniej, w związku z II Wojną Światową. Dzieli nas różnica wieku oraz zupełnie inne doświadczenie emigracji. Dla nas był to wybór, dla nich konieczność. A jednak wiele możemy się od siebie dowiedzieć i nauczyć.

Historie byłych zesłańców są przerażające, trudne do wyobrażenia, ale zawsze warte poznania. Przybyli w większości z terenów dawnych Kresów Wschodnich, wywiezieni przez Rosjan bydlęcymi wagonami z rodzinnych miast w głąb Syberii, do obozów pracy. Większość z żyjących, naocznych świadków tych wydarzeń, była wówczas dziećmi. Pamiętają nocne pukanie do drzwi, a potem długą, trwającą ponad miesiąc podróż w nieznane, gdzie czekały na nie głód, katorżnicza praca oraz syberyjskie mrozy.
Polacy uwolnieni z obozów na mocy traktatu Majski ? Sikorski, dołączali do polskich sił zbrojnych pod dowództwem gen. Władysława Andersa. Wraz za armia, w ciężkich warunkach, podążali z ZSRR przez Kirgistan i Uzbekistan do Iranu, dokąd armia została w ewakuowana. Do wojska przyjmowano nawet dzieci, często sieroty, a w 1942 w Palestynie utworzono Junacką Szkołę Kadetów dla młodzieży.
Po zakończeniu wojny, pozbawieni polskiego obywatelstwa, skazani byli na emigrację. O powrocie do Polski nie było mowy, a o tych, co próbowali wrócić, w większości słuch zaginał. Szacuje się, ze po wojnie, do Wielkiej Brytanii trafiło około 120 tysięcy Polaków. To dużo dla zniszczonego bombardowaniami i osłabionego wojna kraju. A jednak, z większym lub mniejszym powodzeniem, znaleźli tu oni swoje miejsce. Po wojnie pozwolono polskim żołnierzom ściągnąć do Anglii swoje rodziny, rozsiane po całym świecie. W tym celu założono obozy przejściowe dla Polaków, którzy mogli pracować lub dostawali zapomogi.

Jedną z takich osób jest Dr Stefan Petrusewicz. W wieku 11 lat został wywieziony z okupowanego wówczas przez Sowietów Wilna. Transport liczył 6 tysięcy osób (60% Polaków, ale tez Litwinów, Białorusinów i Żydów). Wraz z rodziną został zesłany na Syberię. Mężczyźni zostali rozdzieleni od kobiet i dzieci, nie było żadnej możliwości kontaktu. Dr Stefan trafił do miejscowości Rubsovsk a po tzw. amnestii do kołchozu w Uzbekistanie. Następnie w Palestynie był uczniem w Szkole Kadetów w Kastynie.

Od 1943 uczęszczał do czteroletniej polskiej Lotniczej Szkoły Małoletnich w Halton w Wielkiej Brytanii, skąd, jak większa cześć uczniów, trafił do RAF (Royal Air Force), gdzie pracował jako mechanik. Po demobilizacji ukończył studia inżynierskie i doktorat aby ostatecznie zostać wykładowcą na Uniwersytecie w Bath.
Dr Stefan Petrusewicz zgodził się opowiedzieć nam swoją historię. Na 9go lutego o godzinie 16.00 w Sali SPK, w Bristolu, zaplanowane jest z nim spotkanie. Z przyjemnością zapraszamy na nie tych wszystkich, którzy chcieliby dowiedzieć się więcej o losach Polaków zesłanych na Syberię.

Wydarzenie na Facebooku:

https://www.facebook.com/events/1455296868016846/