Aktualności

Polacy, a Partia Konserwatywna

Polacy, a Partia KonserwatywnaDnia 15 stycznia 2014 zostaliśmy zaproszeni do brytyjskiego parlamentu na spotkanie organizowane przez polską społeczność z Hackney z posłami Partii Konserwatywnej. Jako Stowarzyszenie Patriae Fidelis nie mamy żadnych konotacji politycznych i partyjnych, ani w Polsce, ani na Wyspach. Natomiast jednym z celów naszej organizacji jest wspieranie i jednoczenie Polonii ? w tym wypadku lobbowanie za polskimi i propolskimi radnymi i posłami każdej partii Zjednoczonego Królestwa. Głośno było ostatnio o skandalicznej wypowiedzi Premiera Camerona wobec Polaków, stygmatyzującego naszą mniejszość za branie zasiłków na dzieci, które przysługują każdemu obywatelowi uczciwie pracującemu i płacącemu podatki. Z tego powodu nie mogliśmy przegapić okazji i siedmioosobową grupą udaliśmy zapytać się Torysów jak podchodzą oni do ?kwestii polskiej?.Spotkanie zgromadziło kilkadziesiąt osób, Polaków z Hackney, ale także innych aktywistów polonijnych, kandydatów do Councilów z ramienia Conservatives, dziennikarzy, reprezentantkę polskiej ambasady Katarzynę Krause oraz dwóch MPs ? Nicka de Bois oraz Andrew Rosindella. Cieszyć może również patriotycznie nastawiona grupa polskich Żydów, z którą mieliśmy okazję porozmawiać i którzy obiecali nam, że równie aktywnie włączają się w walkę przeciwko nagonce na Polaków i używania kłamliwych sformułowań typu ?polskie obozy śmierci?. Trzymamy ich za słowo. Mieliśmy okazję wysłuchać kilku ciekawych przemówień Polaków, po czym Nick de Bois opowiedział o swoich pozytywnych doświadczeniach z Polakami. Mieliśmy już okazję poznać Nicka na wcześniejszych spotkaniach i pomimo jego eurosceptycznych i antysocjalistycznych przekonań, zapewniał nas, że ma ogromny szacunek do naszej mniejszości i jesteśmy przykładem najlepszych imigrantów. Następnie Andrew Boff i Andrew Rosindell wygłosili krótkie i płomienne referaty o polsko-brytyjskiej przyjaźni i o obecnej działalności konserwatystów.

Kolejną częścią wieczoru były pytania od publiki. Moje pytanie dotyczyło ostatniej wypowiedzi Camerona. Przedstawiłem Polaków, jako grupę, która wpływa pozytywnie na gospodarkę Wielkiej Brytanii, dokładając 34% więcej w podatkach w porównaniu do czerpanych benefitów (więcej niż jakakolwiek inna mniejszość, nawet od rodowitych Anglików), która zajmuje się studiowaniem i uczciwą pracą, która nie wykorzystuje systemu socjalnego, która szanuje zasady Wielkiej Brytanii, a pomimo tego została wskazana palcem, jako ?ci źli imigranci?. Pytanie spotkało się z brawami całej sali, a organizatorzy spotkania odpowiedzieli, że w pełni zgadzają się z tym pytaniem i również nie są zadowoleni z próby obarczenia Polaków winą za wszystkie problemy. W kuluarach mieliśmy również okazję porozmawiać z posłem Rosindellem, który ubolewał nad wskazywaniem Polaków, jako winowajców problemów gospodarczych. Powiedział jednak, że systemy benefitów muszą się zmienić, bo nie do pomyślenia jest, żeby ludzie przyjeżdżali do Anglii nie do pracy, nie do nauki, a do wykorzystywaniu socjalu, a w kwestii imigracji główny głos ma Unia Europejska, a nie Wielka Brytania. Pozostało nam się tylko zgodzić z tą wypowiedzią, zaznaczyliśmy jednak ostro, że jeśli ze strony Partii Konserwatywnej kolejne zarzuty będą wycelowane w polską mniejszość, to z pewnością ta mniejszość zagłosuje przeciwko nim. Rozmowa była bardzo ciekawa, lecz nie starczyło czasu. Umówiliśmy się w najbliższym czasie na dłuższy wywiad.

Zostaliśmy oprowadzeni po całym parlamencie, zahaczyliśmy o znany Stranger?s Bar, mieliśmy okazję zwiedzić House of Commons, a także wysłuchać części sesji w House of Lords. Porobiliśmy sobie wspólne zdjęcia i poznaliśmy wielu ciekawych ludzi, z którymi z pewnością będziemy współpracować w przyszłości dla polepszenia sytuacji Polaków w UK. Dowiedzieliśmy się również o nowej inicjatywie ?Polish Friends of Conservatives?, ponieważ ?Conservative Friends of Poland? przestało być aktywne. Jeśli mamy być liczącą się mniejszością, to takie grupy są nam potrzebne wszędzie. Nic o nas bez nas! Mamy swoich ludzi w Lib-Dems, aktywne jest ?Labour Friends of Poland?, powstało też ?Polish Friends of UKIP? ? to ostatnie jest szczególnie specyficzne, z racji na antypolskość retoryki tej partii. Czy ta grupa to tylko sztuczna ludzka twarz UKIPu, czy może konkretna siła, która pohamuje antypolską działalność w tej partii? O tym przekonamy się tylko rozmawiając, działając, poznając ludzi i interesując się swoim środowiskiem. Kto wie, co wydarzy się za kilka miesięcy czy lat, musimy być na wszystko przygotowani, szczególnie, że to nie koniec medialnej nagonki na Polaków w mediach. Niech Polak będzie mądry przed szkodą i niech się zainteresuje także polityką! Szczególnie, że zbliżają się wybory ? wszyscy mają się liczyć z naszym zdaniem!

Jurek Byczyński
Patriae Fidelis