Aktualności

Bunt królowej Boudiki

Pomnik królowej Boudiki w Londynie ? fotografia Aneta Coleman.
Pomnik królowej Boudiki w Londynie ? fotografia Aneta Coleman.

Niewielu naszych rodaków mieszkających na Wyspach Brytyjskich orientuje się, jak burzliwa była historia Wielkiej Brytanii, jak wiele wydarzeń historycznych miało wpływ na kształt współczesnej Anglii i ducha jej mieszkańców. Gdy w 1997 r. rozpoczynano wykopaliska na stanowisku w Silchester, w północnej części hrabstwa Hampshire, archeolodzy nie spodziewali się, że natrafią na ślady historii, która rozegrała się na tych terenach prawie dwa tysiące lat temu. Badania wykazały, że Silchester (dawny rzymski obóz wojskowy) i leżące tuż obok niego miasto Calleva Atrebatum, zostało w 60 r. po Chrystusie zrównane z ziemią. Na temat rozgrywających się tu wydarzeń nie zachowały się żadne przekazy historyczne, naukowcy więc połączyli datę zburzenia miasta z buntem Brytów przeciw Rzymowi. Miasto to znajdowało się prawdopodobnie na trasie przemarszu wojsk powstańczych, i jak jedno z wielu w tamtym okresie zostało doszczętnie złupione, a mieszkańcy i załoga wojskowa zabici.

Inwazja Brytanii przez Rzymian

Czego szukali Rzymianie w Brytanii, krainie o słotnym, wilgotny klimacie, tak odmiennym od ciepłego klimatu słonecznej Italii? Co chcieli osiągnąć w krainie,
w której wojownicy i żołnierze malowali sobie twarze na niebiesko, co uważane było wówczas za wyjątkowy przejaw barbarzyństwa i zacofania? Brytania była krajem biednym, o charakterze rolniczym, nie posiadała znaczących surowców mineralnych. Nie było tu dużych, bogatych miast, jak na południu Europy, nie było też znaczniejszych ośrodków gospodarczych. Brytyjski książę Caractacus, sądzony w Rzymie za opór przeciw najeźdźczej armii, zadał pytanie, jakie korzyści z kolonizacji planowali osiągnąć żyjący w dobrobycie i reprezentujący rozwiniętą kulturę Rzymianie w kraju stojącym na niskim poziomie rozwoju cywilizacyjnego, w którym większość ubogich domostw kryta była strzechą? Prawdopodobnie wynikało to z samej natury imperium. Bez podboju nowych terytoriów imperia popadają w stagnację, pogrążają się w chaosie, kryzysie i w końcu się rozpadają.

Antyczna Brytania składała się z małych, politycznie odrębnych królestw, zamieszkanych przez często wrogie plemiona celtyckie. Próby politycznego jednoczenia rozproszonych organizmów rozpoczął Cunobelinus. Miasto Camulodunum, dzisiejszy Colchester stało się wówczas głównym ośrodkiem politycznym. Jednak po śmierci tego króla jego plany zostały zaprzepaszczone przez synów, którzy doprowadzili ponownie do rozbicia dzielnicowego, a swoją niemądrą polityką dali pretekst Rzymowi do mieszania się w wewnętrzne sprawy Brytanii.

Podbój Brytanii rozpoczął Juliusz Cezar, kontynuując wojnę z marszu, tuż po podboju kontynentalnej Galii. Jednak plany tego genialnego wodza pokrzyżowała pogoda. Morskie sztormy zniszczyły jego flotę, a ocalałe resztki żołnierzy wykończyła jesienna wilgoć, głód i zdecydowany opór celtyckich plemion. Wycofujący się przed wojskami Cezara mieszkańcy zabierali ze sobą lub niszczyli całą żywność. Zamiary Cezara próbował kontynuować cesarz Kaligula, który poczynił staranne wojskowe przygotowania. Jednak i jemu nie udało się zrealizować imperialnych zamiarów.

Pierwsza połowa I w. po Chrystusie była okresem szybkiego rozkwitu gospodarczego wyspy. Brytowie czerpali liczne korzyści z handlu z Cesarstwem Rzymskim. Po pierwszych, nieudanych podbojach Rzymianie zadowolili się niewielkimi daninami lennymi.

Rosnące bogactwo mieszkańców nizinnej części wyspy było jedną z przyczyn ponownego zainteresowania się Rzymian Brytanią. Jednocześnie Rzymianie chcieli zapobiec przenikaniu z Brytanii do Galii wykształconych na wyspie celtyckich kapłanów ? druidów, którzy mieli wpływ na wzrost nastrojów buntowniczych mieszkańców Galii.

To czego nie osiągnęli Cezar i Kaligula, zrealizował dopiero cesarz Klaudiusz w 43 r. Armia rzymska dowodzona przez Aulusa Plaucjusza rozpoczęła, tym razem udaną, inwazję na wyspy. Wziął w niej udział sam cesarz, który osobiście nadzorował całą akcję.

Podbój rozpoczął się w okolicach dzisiejszego Dover i postępował szybko, aż do opanowania Camulodunum. Wojna trwała kilkanaście lat.

Niektóre plemiona celtyckie nie stawiając oporu złożyły hołd lenny najeźdźcy. Inne buntowały się, często dochodziło do lokalnych rozruchów i powstań. Nie były one jednak znaczące dla dalszych politycznych losów wyspy.

W okolicach dzisiejszego miasta Chester, u ujścia rzeki Dee kolonizatorzy założyli silny fort wojskowy strzegący spokoju ujarzmionych plemion, a w 61 r. zdobyli wyspę Monę (dzisiejszą Anglesey). Doszło na niej do rzezi druidów, co oznaczało całkowite nie tylko polityczne, ale i duchowe podporządkowanie ludności celtyckiej nowym władcom.

Bunt Icenów

Podbój kraju przez Klaudiusza był skuteczny, ponieważ Rzymianie zdobywali poszczególne terytoria i królestwa stosując ?metodę salami?, ?Divide et Impera? oraz ?kija i marchewki?. Wyspę podbijano stopniowo, podzielone politycznie plemiona nie miały możliwości wspólnej obrony, niepokornych brutalnie pacyfikowano i niszczono,
a skłonnych do współpracy nagradzano, przekupywano i zachęcano do kolaboracji.

Jednak duża część ludności Brytanii nie godziła się z taką sytuacją, a utrata niepodległości była dla niej olbrzymim ciosem. Niespodziewanie, wskutek politycznych błędów Rzymian i nadmiernej brutalności wobec podbitej ludności do powstania wezwała i stanęła na jego czele królowa, zamieszkującego wschodnią Anglię, plemienia Icenów ? Boudika.

Przyjazne dotąd Rzymowi plemię Icenów było jednym z najbardziej zromanizowanych ludów zamieszkujących wyspę. Iskrą do wybuchu powstania Icenów stała się niekompetencja i brutalność rzymskich urzędników przysłanych do prowincji po śmierci króla Prasutagusa. Na mocy testamentu zmarłego nominalną władzę miały sprawować dwie córki Prasutagusa.

Inskrypcja z fragmentem wiersza Wiliama Cowpera na pomniku Boudiki w Londynie ? fotografia Aneta Coleman.
Inskrypcja z fragmentem wiersza Wiliama Cowpera na pomniku Boudiki w Londynie ? fotografia Aneta Coleman.

Rzymianie zlekceważyli jednak wolę zmarłego króla i zerwali zawarte wcześniej układy. Potraktowali Icenów wrogo i brutalnie. Nakazali natychmiastową egzekucję długów zaciągniętych przez plemienną arystokrację, a pałac królewski złupili i zniszczyli. Według zachowanych historycznych źródeł córki Prasutagusa zgwałcono, a żonę królową Boudikę znieważono.

W odwecie Boudika wezwała ludność swojego królestwa do powstania i sama stanęła na jego czele. Zryw przeciw brutalnym okupantom przybrał charakter ludowy. Przyłączyły się do niego wszystkie warstwy społeczne oraz wiele innych plemion celtyckich. Armia powstańcza liczyła prawie 100 tys. żołnierzy i pospolitego ruszenia. Ponieważ była to w większości zbieranina przypadkowych ludzi, armia ta nie stanowiła większej wartości militarnej. Odznaczała się jednak wysokim morale. Zamiarem Boudiki stało się całkowite przepędzenie Rzymian na kontynent. Perspektywy były korzystne, legiony były rozproszone po wyspie, skutecznie działał też czynnik zaskoczenia.

Ostrze buntu skierowano nie tylko przeciw Rzymowi, ale także przeciw kolaborantom współpracującym z okupantem. Jednych i drugich atakowano z furią, zabijano bez litości a mienie rabowano bądź niszczono. W ten sposób zniszczono wiele wzniesionych wcześniej przez Rzymian miast. Zrównano m. in. z ziemią stolicę plemienia Trynowantów Colchester (Comolodunum) i wznoszoną w niej właśnie świątynię Klaudiusza. Złupiono i zniszczono St. Albans (Verulamium), wspomniane wcześniej miasto Silchester (Calleva Atrebatum), czy wreszcie Londyn (Londinium). Zadano też duże straty okupacyjnym legionom, czyniąc je początkowo niezdolnymi do walki.

Rzymianie jednak otrząsnęli się po początkowym szoku. Na czele armii rzymskiej stanął Swetoniusz Paulinus, który zebrał w jednym obozie rozproszone wojska. Jego atutem była doskonała znajomość taktyki wojskowej. Z armią niespełna 10 tys. żołnierzy stanął przeciw prawie stutysięcznej armii Boudiki.

Główne starcie miało miejsce w okolicach dzisiejszego Alherstone w hrabstwie Warwick. Powstańcy natarli z furią na wojska rzymskie, zamierzając je zniszczyć jednym uderzeniem. Zostali jednak odparci, a Rzymianie przystąpili do kontrataku, który
w efekcie skończył się pogromem i rzezią celtów. Boudika dała przykład niespotykanej dzielności, ale jej postawa na niewiele się przydała. Zdołała się wycofać z pola bitwy i jak przypuszczają historycy prawdopodobnie popełniła samobójstwo. Niewola bowiem oznaczała dla niej upokorzenie. Nie chciała jako niewolnica uczestniczyć w cesarskiej paradzie po głównych ulicach Rzymu.

Bohaterka narodowa Anglii

Mimo upadku, powstanie przyniosło podbitym celtom pewne korzyści. Rzymianie złagodzili swoją politykę kolonialną wobec Brytów. Zrozumieli, że muszą rządzić przy choćby minimalnej akceptacji społecznej.

Paradoksem historii było zapewne też to, że gdy w początkach V w. po Chrystusie Rzymianie wycofali się ostatecznie z Brytanii, jej mieszkańcy słali prośby i błagania do rzymskich cesarzy z prośbą o obronę. Jednak na skutek wewnętrznych problemów cesarstwa i jego stopniowego rozkładu politycznego Rzymianie nie mieli już dość sił wojskowych by bronić tak odległej prowincji.

A Brytanii zagrażało w tym czasie wiele barbarzyńskich, okrutnych i bardzo mobilnych ludów, zamieszkujących wybrzeża północnych mórz Europy. Po ustąpieniu Rzymian rozpoczął się pełzający najazd Jutów, Sasów i Anglów, którzy wyparli
z nizinnych terenów wyspy dawną ludność celtycką. W zwartych skupiskach ocalała jedynie ludność celtycka w terenach wyżynnych i górskich Szkocji, Walii i Irlandii.

Pamięć o królowej Icenów Boudice przywrócona została w epoce wiktoriańskiej za panowania królowej Wiktorii. Ta słynna i zasłużona brytyjska królowa nosiła bowiem takie samo imię co jej historyczna poprzedniczka. Imię Boudika wywodzi się od staroceltyckiego słowa ?bouda? oznaczającego ?zwycięstwo?. Podobny rodowód ma imię Wiktoria.

Współcześni Anglicy, wywodzący się od Normanów, którzy podbili wyspy
w początkach drugiego tysiąclecia po Chrystusie uznali Boudikę za swoją bohaterkę narodową. W Londynie wzniesiono pomnik królowej Icenów, która jest obecnie symbolem brytyjskiej niezależności wyspy od reszty kontynentu. Na pomniku umieszczono fragment poematu Wiliama Cowpera ?Regions Caesar never knew, Thy posterity shall sway?, oznaczającego, że ?potomkowie pokonanej przez Rzymian Boudiki, czyli współcześni dziedzice Imperium Brytyjskiego, objęli w posiadanie kraje, do których nie dotarł nigdy sam Juliusz Cezar?.

Na pomniku celtycka królowa z włócznią w ręku przedstawiona jest na rydwanie w towarzystwie swoich córek. Monument odlany z brązu, stojący przy moście Westminsterskim, wykonał Tomasz Thornycroft w latach 1856 ? 1902 był. Przy kołach pojazdu widoczne są kosy używane przez powstańców do walki z wrogiem.

Źródła:

  1. Johnson Paul, Historia Anglików, Marabut, Gdańsk 1995.

  2. Lipoński Wojciech, Narodziny cywilizacji wysp brytyjskich, SAWW, Poznań 1995.

Ewa i Bogumił Liszewscy

Powyższy artykuł został opublikowany za zgodą udzieloną stowarzyszeniu Patriae Fidelis przez autorów.