Aktualności

Lokalne wybory 2014

Lokalne wybory 201422 maja 2014 roku w Anglii odbędą się wybory samorządowe do rad miejskich Londynu oraz innych większych miast. Według ordynacji wyborczej, poza obywatelami Królestwa, prawo głosu mają również mieszkający na wyspach obywatele państw Unii Europejskiej. Jako Polacy przebywający w UK na emigracji powinniśmy wykorzystać tą okazję do stworzenia polskiej siły politycznej i aktywnie zaangażować się w te wybory.

Na Wyspach Brytyjskich według oficjalnych statystyk jest nas blisko 600 000 (niektóre nieoficjalne szacunki mówią nawet o milionie) a język polski jest oficjalnie drugim najczęściej używanym językiem w tym kraju. Nasi rodacy studiują i pracują na uniwersytetach, w bankach, w firmach londyńskiego City, w szkołach, w administracji oraz prowadzą małe biznesy. Pół-żartem, pół-serio można też dodać, że bez nas nie ukończy się tu żadnej budowy. Dlaczego więc nie ma nas w lokalnej polityce?Stwierdzenie że nas w polityce nie ma jest trochę na wyrost. Są dwa chlubne wyjątki w postaci konserwatywnego posła na sejm Daniela Kawczyńskiego oraz konserwatywnej radnej dzielnicy Ealing Joanny Dąbrowskiej.

Poseł Kawczyński urodził się w Warszawie w latach 70. a na Wyspach osiedlił się ze swoją matką jeszcze jako dziecko. Do pozytywnej działalności posła Kawczyńskiego zaliczyć należy publiczne bronienie przebywających w Anglii Polaków przed atakami w prasie oraz założenie organizacji Conservative Friends od Poland, mającej na celu poprawianie stosunków między Polakami a brytyjskimi autochtonami i skupiającej przyjaciół naszego narodu o szeroko rozumianym konserwatywnym światopoglądzie.
Radna Dąbrowska również jest imigrantką drugiego pokolenia jednak prowadzi osobne dyżury dla polskich rezydentów.

W celu humorystycznym opiszę jeszcze dziwny przypadek byłego posła Partii Pracy, Denisa Macshane. Jego ojciec, Jan Matyjaszek, był polskim żołnierzem który po wojnie pozostał w Glasgow i związał się z Irlandką, która w 1948 r. urodziła mu syna, Denisa Matyjaszka. Fakt, że Matyjaszek zmienił sobie potem nazwisko na bardziej brytyjskie nazwisko matki może jednak świadczyć o tym, że nie chce on mieć wiele wspólnego ze swoimi polskimi korzeniami. Fakt, że Macshane musiał złożyć mandat poselski po tym jak udowodniono mu, że wyłudzał pieniądze podatnika, przynosząc do parlamentu fałszywe faktury na nieistniejące wydatki niech świadczy o tym, że my, Polacy w Wielkiej Brytanii, raczej nie chcemy mieć wiele wspólnego z nim.

Dwie reprezentujące co najmniej sześćset tysięczną społeczność postacie Kawczyńskiego i Dąbrowskiej to jednak niewiele, a tym bardziej brakuje przedstawicieli ostatniej emigracji po 2004 r. i dlatego uważam, że pora to zmienić i apeluję do czytelników by rozpoczynali aktywność w brytyjskiej polityce właśnie od polityki lokalnej.

Lokalny radny zajmuje się problemami typu Council Tax, drogi, szkoły, biblioteki, zezwolenia budowlane i na dzialalność gospodarczą więc pole do działania jest spore. Im więcej będzie polskich kandydatów, tym większa szansa, że niektórzy zostaną wybrani. W mojej dzielnicy Hounslow na 10 000 Polaków, nie ma żadnego radnego. Nie muszę chyba mówić, że inne mniejszości, przede wszystkim muzułmanie i Hindusi, są lepiej zorganizowane i mają swoich przedstawicieli w radach oraz parlamencie. Ealing, jak wspomniałem wyżej, ma jedną polską radną, natomiast inne dzielnice Londynu z dużą ilością Polaków, takie jak Haringey, Waltham Forest, Merton, Brent, Barnet, Wandsworth i Lambeth oraz inne duże ośrodki jak Slough, Manchester czy Peterborough, wciąż czekają na pierwszych polskich kandydatów i radnych. We wszystkich wymienionych miejscach w przyszłym roku odbędą się lokalne wybory.

Od czego możesz zacząć zaangażowanie w lokalną politykę. Po pierwsze, rozejrzyj się po swojej okolicy i zastanów się: Co można zmienić na lepsze? Co można zrobić by mieszkańcom mojej dzielnicy żyło się lepiej? Może w Twojej okolicy jest zniszczony plac zabaw, może śmieci nie są wywożone regularnie, albo znasz ulicę na której są dziury i nikt z tym nic nie robi. To co przeszkadza Tobie, najprawdopodobniej przeszkadza też większości Twoich sąsiadów.

Osobiście w przyszłym roku będę kandydował do rady Hounslow w okręgu Feltham West. Mój kolega Jarosław Kalinowski będzie również kandydował do Hounslow z sąsiadującego z moim okręgu Feltham North. Razem mamy kilka pomysłów na zmiany – zarówno małych jak i dużych, poczynając od instalacji świateł dla pieszych na jednym dość niebezpiecznym przejściu na naszym High Street po stopniowe obniżanie Council Taxu, którego wysokość jest dość uciążliwym problemem dla ludzi w dobie kryzysu gospodarczego i zatrważającego wzrostu cen oraz innych rachunków. Mój kolega Jarosław, prowadzący własną działaność gospodarczą, ma ciekawe i innowacyjne pomysły na rozruszanie lokalnych biznesów. Podstawowym celem jest jednak aktywizacja Polaków ? musimy zdać sobie sprawę z dostępnych nam praw i musimy zacząć z nich korzystać. Wierzymy, że się dobrze uzupełniamy i będziemy stanowili ciekawą ofertę, przede wszystkim dla naszych rodaków, ale również dla pozostałych mieszkańców Hounslow.

Po drugie, zastanów się czy chcesz kandydować jako kandydat niezależny czy partyjny. Osobiście, po długich namysłach, zdecydowałem że nie dysponując w tej chwili odpowiednim zapleczem ani nie mając wystarczająco czasu na zbudowanie takiego, najlepiej dla mnie będzie związać się z Partią Konserwatywną i skorzystać z ich struktur, wsparcia oraz doświadczenia. Nie czas i miejsce tu na uzasadnianie tego wyboru więc zachęcam chętnych do kandydowania na przemyślenie wszystkich dostępnych opcji i podjęcie decyzji będącej zarówno w zgodzie z własnym sumieniem oraz prowadzące do osiągnięcia założonego celu czyli dostania się do swojej lokalnej rady. [Stowarzyszenie Patriae Fidelis nie identyfikuje się z żadną partią polityczną, acz aprobuje dążenia młodych Polaków do działania na rzecz swojej lokalnej mniejszości w każdym z ugrupowań – redakcja]

W przypadku podjęcia decyzji do zapisania się do którejś z partii, skontaktuj się z ich lokalnym liderem, przedstaw się i jasno i klarownie opowiedz o tym dlaczego masz zamiar kandydować. W razie potrzeby służę pomocą w postawieniu tych pierwszych kroków.

Należy też pamietać, że żeby kandydować należy zapisać się na listę głosujących (electoral register) ? jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś to można to zrobić przez poniższą stronę: https://www.aboutmyvote.co.uk/register_to_vote/electoral_registration_applica.aspx

Później należy zebrać 10 podpisów pod swoją kandydaturą i… rozpocząć kampanię. Te ruchy są jednak jeszcze przede mną i mam nadzieję, że dzięki temu artykułowi uda się stworzyć sieć Polaków kandydujących do swoich lokalnych rad. Pamiętajmy ? w jedności siła oraz, jak mawiali nasi przodkowie, ?nic o nas bez nas?.

Więcej o kandydowaniu na radnego można poczytać tu
http://www.beacouncillor.org.uk/

W razie pytań, sugestii czy chęci poparcia proszę o kontakt na pmalinski83@gmail.com
Patryk Maliński