Aktualności

Patriae Fidelis wobec artykułu „Tajemnica Witolda Pileckiego”

Patriae Fidelis wobec artykułu Tajemnica Witolda PileckiegoPrzedstawiamy Państwu stanowisko Patriae Fidelis wobec artykułu prof. Andrzeja Romanowskiego pt. ?Tajemnica Witolda Pileckiego,?, tygodnik ?Polityka? (nr 20/2013).

Szanowna Redakcjo!

Pragniemy wyrazić swoje najwyższe oburzenie z powodu tekstu prof. Andrzeja Romanowskiego pt. ?Tajemnica Witolda Pileckiego,? który ukazał się w ostatnim wydaniu tygodnika ?Polityka? (nr 20/2013).

Nasze zaniepokojenie wzbudza proponowane przez Państwa podejście do tematu, tendencyjny dobór komentarzy wobec IPN oraz gloryfikacja dekonstruktywnej narracji historii. Takie zachowanie ocenić można jedynie jako skandaliczne i naruszające godność ofiar stalinowskich i ich rodzin, którym wszyscy winni jesteśmy najwyższy szacunek.

Temat Żołnierzy Wyklętych powinien być poruszany w kontekście prawdy historycznej ? tylko wtedy służy dobru narodowemu, godnemu upamiętnieniu ofiar oraz propagowaniu wiedzy, w szczególności u młodego pokolenia. Andrzej Romanowski natomiast, w swoim artykule wyrwał z kontekstu pewne fragmenty przesłuchań przez UB (8 maja 1947 roku) pana Pileckiego, kreując fałszywy obraz zdarzeń. Na tym kłamstwie stworzył on podwaliny pod wątpliwości, nazywając całość ?tajemnicą? – która w rzeczywistości jest bezczelnym kłamstwem.

Niezmiernie smuci nas fakt, że obchodząc zbliżającą się 122 rocznicę urodzin Rotmistrza Pileckiego sięgnęliście państwo dna, insynuując jego homoseksualne zapędy, powołując się na list zaadresowany do Różańskiego. Jest to tendencyjny już zabieg ludzi głoszących skrajny lewizm. Narodu polskiego z pewnością nie obchodzi seksualność W. Pileckiego, więc zostawmy ją w sferze prywatności. Mimo wszystko dwójka dzieci oraz żona są wystarczającym dowodem.

Sam opis tortur również budzi nasze zażenowanie, choć w kontekście całości, jest zaledwie przykrym szczegółem. Powątpiewacie Państwo w zbrodnie której dokonano na wiernym Polsce patriocie. Podczas wizyty jego żony powiedział ?Oświęcim to była igraszka?, ponieważ podczas tortur ??miażdżono mu jądra oraz wyrwano paznokcie?. Sam Pilecki w czasie procesu powiedział, że protokołów zeznań nie czytał, bo był za bardzo wycieńczony torturami. Mimo wszystko odwołał wszystkie zeznania, jakie miał podpisać podczas przesłuchań. Wreszcie, zarzut współpracy Pileckiego ze służbami jest nielogiczny w świetle przemocy, której padł ofiarą oraz wyroku śmierci. Sam Tadeusz Płużański utrzymuje, że ?..żaden ze współpracowników Pileckiego, w tym mój Ojciec – Tadeusz Płużański – nie miał do jego postawy w śledztwie wątpliwości?.

Gdy mowa o sprawie Pileckiego to należy podkreślić, że obelgi oraz oskarżenia kierowane w jego kierunku w następnych latach po procesie zostały spreparowane. Każdy człowiek z choć minimalną wiedzą historyczną (którą najwidoczniej pan Romanowski nie operuje lub nie chce operować) jest świadomy, że UB ponad wszystko chciała ludzi podziemia na wszelakie sposoby zohydzić. Dlatego też preparowano dowody oraz pisano nieprawdę ? szczególnie o największych z patriotów, ponieważ z łatwością mogliby oni stać się wzorem do naśladowania oraz chlubą pozostałych oddziałów walczących w służbie narodu polskiego.

Stowarzyszenie Patriae Fidelis oczekuje oficjalnego sprostowania paszkwilu napisanego przez Andrzeja Romanowskiego oraz zwolnienia jego autora, bowiem swą działalnością hańbi on pamięć ofiary Witolda Pileckiego oraz służy fałszowaniu historii. Witold Pilecki na świecie jest znany jako ochotnik do Auschwitz, swą niezachwianą postawą jest po dziś dzień inspiracją oraz przykładem niezłomności i hartu ducha. Jesteśmy głęboko zranieni kłamstwami profesora Romanowskiego ? to zachowanie niegodne osoby o tak wysokim tytule naukowym. Dlatego też odczuwamy ogromne oburzenie, że człowiek pokroju Andrzeja Romanowskiego posiada tytuł profesora Polskiej Akademii Nauk ? uważamy to za wstyd i hańbę.

Z poważaniem,

Kay Lancucki w imieniu; Patriae Fidelis  – stowarzyszenie młodzieży patriotycznej za granicami kraju