Aktualności

Dwa razy dwa równa się pięć, czyli RAZ w Londynie

Dwa razy dwa równa się pięć, czyli Raz w Londynie #1W sobotę 13 kwietnia w Polskim Ośrodku Społeczno Kulturalnym w Londynie oraz w niedziele 14 w Little Bromptom Oratory na zaproszenie Centralnego Koła Członków Indywidualnych Zjednoczenia Polskiego pojawił się ceniony redaktor i publicysta Rafał Ziemkiewicz (m.in. ?Do Rzeczy?, ?Rzeczpospolita?, ?Gazeta Polska?). Tematem wykładu przygotowanego dla publiczności, która do ostatniego miejsca wypełniła Salę Malinową, była ?Polska jako państwo postkolonialne?. Nie mogło w niej rzecz jasna zabraknąć też członków Patriae Fidelis.Pan Rafał rozpoczął od przedstawienia słuchaczom pojęcia socjologii państwa postkolonialnego, która z czasem ewoluowała w stronę bardziej naukowej teorii. W największym zarysie opiera się ona na założeniu, że wszystkie kraje o zbliżonej, naznaczonej okupacją w jakiejś formie, historii borykają się po jej przeminięciu z podobnymi problemami, które jednocześnie są zupełnie obce państwom mającym szczęście funkcjonować w warunkach suwerenności. Omówione zostało także zjawisko i cele samej okupacji, którymi przede wszystkim jest eksploatacja zasobów ludzkich oraz surowcowych na zdobytych terenach. Następnie redaktor płynnie przeszedł do powiązanego z tym wątkiem zagadnienia tzw. elity kompradorskiej, czyli takiej, która została wytworzona z odgórnego nadania władz kolonialnych, nie zaś wyniku woli społeczeństwa czy własnej pracowitości. W wyniku tego taka elita nie jest uważana przez społeczeństwo za swoją, musi się od niego izolować, barykadować przed nim. Służy sama sobie, co w powiązaniu z nieuchronną degeneracją mas pozostających w warunkach długotrwałej okupacji musi rodzić patologiczne skutki w sferze społecznej oraz politycznej. Zupełnie zniekształcone stają się wówczas na przykład tradycyjne pojęcia prawicy i lewicy. Ponadto w warunkach kolonialnych obserwujemy degenarację jednostki, która objawia się głównie w takich aspektach jak kompleks niższości oraz cwaniactwo występujące w roli mechanizmu obronnego. Rafał Ziemkiewicz omówił tu tzw. teorię cwanego niewolnika, sformułowaną przez Tatianę Zasławską. Innym wspomnianym zjawiskiem jest tzw. syndrom kolonialnego sierżanta, polegający na tym, że osoba wybrana przez władzę kolonialną niejako z tłumu i dość przypadkowo do piastowania stanowiska dającego jej do rąk pewien zakres władzy, będzie odnosić się do podwładnych, niejednokrotnie swoich niedawnych znajomych, ze zwiększoną pogardą i okrucieństwem, by w ten sposób dodatkowo dowartościować się w oczach zarówno swoich przełożonych, czyli ?lepszych ludzi?, jak i własnych. Następnie dowiedzieliśmy się o rozróżnieniu, jakiego należy dokonać między narodem a żywiołem, gdzie oba te pojęcia różni stopień świadomości i wzajemnej identyfikacji jednostek składowych na korzyść narodu. Kolejnym negatywnym skutkiem mentalności kolonialnej w Polsce, poruszonym przez pana Ziemkiewicza, była wulgaryzacja życia politycznego i społecznego, objawiająca się choćby w języku, jakim posługują się osoby na najwyższych szczeblach władzy oraz ich zachowaniu. Po konkretny przykład publicysta nie musiał daleko sięgać, przytaczając osobę Janusza Palikota prowakacyjnie wznoszącego toast z okazji rocznicy katastrofy smoleńskiej. W dalszej części mogliśmy posłuchać o oikofobii, czyli niechęci lub wręcz nienawiści do swojego pochodzenia, środowiska czy też domu (z gr. oiko ? dom). Omówione zostały również zbliżone do niej zjawiska, jak choćby programowe opluwanie tradycji endeckich w Polsce okrągłostołowej. Przytoczony także został przykład XIX-wiecznego powieściopisarza i publicysty Henryka Rzewuskiego, który w czasach swojej współczesności wszem i wobec rozpowszechniał pogląd, że państwa narodowe są anachronizmem, ich czas dobiegł końca oraz że nastała era wielkich mocarstw i z tym trzeba zwyczajnie się pogodzić. Jako istotną przyczynę trudności, z jakimi od wieków borykali się działacze opcji pronarodowych, patriotycznych, Rafał Ziemkiewicz wymienił fakt postrzegania Polski przez statystycznego obywatela poprzez pryzmat utrudniającego życie urzędnika, znienawidzonego przez chłopów pana-wyzyskiwacza itp., przez co trudniej było zmotywować go do walki o ?Polskę?.

W ten sposób zasadnicza część wykładu dobiegła końca i przyszedł czas na pytania ze strony widowni. Dotyczyły one takich zagadnień jak brak edukacji w zakresie geopolityki w naszym kraju, powstanie i perspektywy rozwoju Telewizji Niezależnej czy też próba znalezienia odpowiedzi na odwieczny dylemat emigranta ?zostać czy wracać??. W trakcie swego dwugodzinnego przemówienia redaktor Ziemkiewicz wypowiedział się również w kilku ciepłych słowach na temat tworzącego się obecnie Ruchu Narodowego, co spotkało się z burzą oklasków na sali. Nas oczywiście może to tylko cieszyć. Po spotkaniu jeszcze około godziny trwało podpisywanie książek, pozowanie do fotografii i wymiana uwag ze słuchaczami, którzy nie mieli ochoty go kończyć. W końcu nadszedł jednak nieubłaganie czas, by opuścić Salę Malinową POSK-u i rozejść się do domów. Oby więcej takich spotkań w Londynie!

Marcin Majchrowski
Dwa razy dwa równa się pięć, czyli Raz w Londynie #2 Dwa razy dwa równa się pięć, czyli Raz w Londynie #3 Dwa razy dwa równa się pięć, czyli Raz w Londynie #4 Dwa razy dwa równa się pięć, czyli Raz w Londynie #5 Dwa razy dwa równa się pięć, czyli Raz w Londynie #6 Dwa razy dwa równa się pięć, czyli Raz w Londynie #7 Dwa razy dwa równa się pięć, czyli Raz w Londynie #8 Dwa razy dwa równa się pięć, czyli Raz w Londynie #9 Dwa razy dwa równa się pięć, czyli Raz w Londynie #1