Aktualności

W Manchesterze tworzy się kolejny oddział Patriae Fidelis!

W Manchesterze tworzy się kolejny oddział Patriae FidelisDnia 1 grudnia 2012 roku sympatycy i działacze naszego stowarzyszenia z Manchesteru i okolic mieli okazję uczestniczyć w projekcji filmu pt. ?Inka? w reżyserii pana Jana Ledóchowskiego, która odbyła się w sali parafialnej polskiej parafii pw. Miłosierdzia Bożego przy 196 Lloyd Street North w Manchesterze. Przed samą projekcją mieliśmy okazję porozmawiać z reżyserem, gdyż byliśmy tam jako pierwsi. Powoli zaczęli schodzić się członkowie SPK Manchester, kombatanci oraz widzowie. W oczekiwaniu na projekcję filmu spotkała nas niewątpliwa przyjemność, jak i zaszczyt, poznać panią Wandę Lesisz ps. Irena – sanitariuszkę która brała udział w Powstaniu Warszawskim. Była członkiem plutonu 202 na Żoliborzu i nie omieszkała nam odpowiedzieć na nurtujące nas pytania apropos tego niesamowitego zrywu patriotycznego, który został okupiony tak wieloma ofiarami i który do dziś wzbudza burzliwą dyskusję wśród jego zwolenników jak i przeciwników. Rozmowa była tak ciekawa, że pani Wanda zaprosiła nas do siebie do domu, aby opowiedzieć nam jeszcze więcej i pokazać, jak to nazwała, swoje ?domowe muzeum?, w którym zebrała pamiątki po Armii Krajowej. Oczywiście nie omieszkamy z takiej okazji skorzystać i na pewno panią Wandę w niedalekim czasie odwiedzimy. Sam film był poprzedzonym powitaniem ks. prob. Ryszarda Sadeckiego oraz krótkim filmem zrobionym przez pana Jana na temat polskich szkół w Anglii. Film ten uświadomił nam poniekąd ileż pracy czeka przed stowarzyszeniem Patriae Fidelis i nam podobnymi organizacjami w propagowaniu i poszerzaniu wartości patriotycznych wśród Polonii na Wyspach. Zobaczyliśmy też zapowiedź najnowszej produkcji pana Ledóchowskiego pt. ?Moi Wujowie?, która jest w trakcie realizacji. Bohaterskiej sanitariuszki Danuty Siedzikówny i jej losów nie trzeba chyba nikomu z polskich patriotów przedstawiać, jednakże film ten powstał z myślą o publiczności angielskiej i do niej w szczególności jest kierowany. Moim skromnym zdaniem bardzo trafnie. Nie powinni oni mieć problemu z utożsamieniem się z główną bohaterką, gdyż film był kręcony w angielskiej scenografii przy pomocy polskich harcerzy i studentów mieszkających w Londynie i mówiących biegle po angielsku. Po filmie były pytania z publiczności (ta liczyła sobie około 30 osób), na które z chęcią odpowiedział pan reżyser. Głos zabrał również kapelan domu polskiego w Huddersfield ks. Jan Wojczyński, członek Towarzystwa Chrystusowego. Pochwalił się on niejako że w ich domu znajduje się najstarszy żyjący członek słynnego oddziału Hubala, czyli majora Henryka Dobrzańskiego, pan Roman Rodziewicz który w styczniu skończy 100 lat. Po skończonej projekcji zagadnęliśmy kapelana o wyżej wymienionego bohatera, a ten okazał się być zaciekawiony naszym stowarzyszeniem w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Po rozejściu się ludzi do domów udaliśmy się do jednego z pubów w celu podzielenia się wrażeniami z tego wieczoru na spokojnie. Zainspirowani tak bogatym środowiskiem kombatanckim w naszym mieście, uznaliśmy, że koniecznością jest utworzenie tutaj oddziału Patriae Fidelis i zrzeszenie większej ilości młodych ludzi, którzy tak jak my chcieliby czerpać wiedzę od ostatnich żyjących bohaterów wolnej i suwerennej Polski oraz aktywnie działać na rzecz krzewienia patriotyzmu wśród najmłodszej Polonii. Reasumując, był to bardzo ciekawy i owocny grudniowy wieczór dla członków jeszcze nieformalnego oddziału Patriae Fidelis Manchester.

Daniel